Kobieta

Seks po 50-tce

Tekst na zamówienie od moich drogich Czytelniczek 🙂

Będzie o kobietach. Dojrzałych. Tych w środkowej fazie swojego życia. (I będzie dużo wykrzykników!)

Już jakiś czas temu, w niewielkim miasteczku prowadziłam szkolenia z edukacji seksualnej. Nie było wymogu odnośnie konkretnego tematu, więc mówiłam ogólnie – o seksualności, seksie, problemach seksualnych. Odbiorcami były kobiety w różnym wieku, tzw. zainteresowane tematyką.
W przerwie między zajęciami przyszła do mnie jedna z uczestniczek, więcej niż 45 lat bym jej nie dała. Pani była wyraźnie zakłopotana, o czym poinformowała mnie już w pierwszym zdaniu. Miała 56 lat (przeżyłam szok) i podeszła, bowiem spokoju nie dawało jej pewne zmartwienie. Wyraźnie odczuwała napięcie seksualne, ale była wdową i nie miała mężczyzny. Czuła się osobą nienormalną, bo w tym wieku myślała o seksie! Zapytała co ma robić i czy wspomnę też o seksualności ludzi po 50-tce. Odpowiedziałam, że oczywiście, będę opowiadała o seksualności w tej fazie życia, a po chwili namysłu dodałam to co często słyszałam od prof. Lwa-Starowicza – zainteresowanie seksem jest objawem zdrowia! Sfera doznań jest obecna w życiu ludzi dojrzałych, może być bardzo ważna i dawać wiele radości. Pani była zdumiona moją odpowiedzią. Zaprosiłam ją do udziału w zajęciach, a w razie pytań, podejścia w przerwie, lub po szkoleniu.

Specjalnie dla tej pani i jej równolatek siedzących na sali postanowiłam rozwinąć część szkolenia dotyczącą rozwoju seksualnego człowieka dojrzałego. Tak, tak! Rozwoju! W każdym okresie życia człowiek ma jakieś zadania, dążenia, do czegoś musi się przystosować, a to powoduje, że się psychicznie rozwija.

Ten blok tematyczny zaczęłam od wymieniania pozytywnych stron ekspresji seksualnej:
– wydłużenie życia;
– podtrzymanie młodego wyglądu;
– zapewnienie dobrostanu;
– ogólną poprawę jakości życia;
– zwiększenie poczucia własnej wartości;
– pozytywny wpływ na dobry sen;
– redukcję stresu;
– zmniejszenie ryzyka wystąpienia przewlekłych bólów i migreny;
– zmniejszenie niebezpieczeństwa wystąpienia depresji;
– pozytywny wpływ na układ immunologiczny;
– ochrona przed zawałem, prawdopodobnie przed wylewem;
– zmniejszenie ryzyka wystąpienia raka piersi u kobiet i raka prostaty u mężczyzn;
– stymulację poczucia bliskości z drugą osobą;
– poprawę funkcjonowania społecznego;
– lepsze spalanie tłuszczu;
– uniknięcie/opóźnienie zmian zanikowych aparatu psychoseksualnego.

Po czym dodałam komentarz:
Sporo tego a nie każdy wie, że to udowodnione, bardzo korzystne dla zdrowia fizycznego i psychicznego skutki regularnego, satysfakcjonującego życia seksualnego!

Słuchaczki skrzętnie notowały…

Dodatkowo należy pamiętać, że seks jest integralną częścią kobiety, w każdym wieku. Kobieta, która ma udane życie intymne jest pewna siebie, zadowolona, czuje się spełniona, atrakcyjna, kobieca, doceniania, ważna – a przecież dla każdej z nas są to priorytetowe sprawy!

Panie twierdząco kiwały głowami…

W życiu kobiety następują różne fazy, które mają ogromny wpływ na sferę seksualną. Czas, w którym dochodzi do inicjacji, małżeństwo, ciąża, klimakterium, jesień życia – to najważniejsze okresy.
Dziś będzie o klimakterium, potocznie zwanym menopauzą.
– Słyszały Panie o tym, że menopauza odbiera zainteresowanie seksem? – zapytałam. Na sali cisza jak makiem zasiał. Kontynuowałam…

To jest to stereotyp! Wyniki badań pokazują jednoznacznie, że 50% kobiet w wieku 50-59 l. jest aktywna seksualnie, a 60% kobiet jest seksem zainteresowana. W Stanach natomiast większość kobiet po 50-tce uprawia seks. Na dodatek wskaźnik ten rośnie wraz z wiekiem. Dopiero ok. 70 roku życia zaczyna się zmniejszać, choć i tak ¼ Amerykanek powyżej 70 r.ż. wiedzie życie seksualne.
A w Polsce? Dane nie są tak optymistyczne. Większość par zaprzestaje aktywności seksualnej przed 60-tką.

Dalej cisza… ale nie tak głucha jaką się czasami czuje podczas zajęć. To była cisza napięcia, zaciekawienia, oczekiwania…

Tak więc to nie menopauza odbiera kobiecie zainteresowanie seksem, czy przyjemność z niego płynącą. Bardziej od menopauzy odbiera ją społeczne przekonanie, że seks jest dla ludzi młodych i zalewające nas zewsząd standardy „młodego” piękna, do których przyrównują się kobiety w każdym wieku… co większości z nich nie poprawia samopoczucia.
Kobieta w trakcie i po klimakterium uznawana jest za ofiarę zmian fizycznych i hormonalnych, jednak zgodnie z najnowszą wiedzą, jest to przekonanie niewłaściwe i nieadekwatne. Wyniki badań mówią, że większe znaczenie dla spadku zainteresowania seksem ma stan zdrowia fizycznego i psychicznego, status materialny i stosunek emocjonalny do partnera.
Owszem, nie da się ukryć, że podczas klimakterium (okresu, w którym kobieta traci swoje funkcje reprodukcyjne i występuje ostatnia miesiączka zwana menopauzą) zachodzą w ciele i psychice kobiety zmiany, który mają niekorzystny wpływ na sferę seksualną. Ale wcale nie są one tak znaczące jak się powszechnie uznaje.

Jak wspomniano wcześniej, seks wspomaga układ krążenia, działa pozytywnie na nastrój i dobry sen, opóźnia efekty starzenia się także okolic intymnych, stymuluje spalanie kalorii.
Zatem objawy menopauzy neutralizować może udany i regularny seks!

Owszem, za sprawą braku równowagi hormonalnej spowodowanej menopauzą mogą pojawić się problemy seksualne, takie jak: zaburzenia pożądania, podniecenia, orgazmu, czy zaburzenia związane z bólem. Jednak współczesna medycyna daje ogrom możliwości radzenia sobie z tymi problemami – zastosowanie odpowiednio dobranej hormonalnej terapii zastępczej korzystnie wpłynie nie tylko na cały organizm, ale także na życie płciowe.

Jednak kluczowe znaczenie, dla życia intymnego kobiety w każdym wieku, ma osoba partnera. W wieku dojrzałym, jest szczególnie istotna. Jak wspomniałam wcześniej, na życie intymne kobiety bardziej niż klimakterium wpływa stosunek emocjonalny do partnera.

Mężczyźni również „dojrzewają” i w ich organizmach zachodzą wielorakie zmiany, które mogą wpływać na sferę seksualną. Różne choroby wieku dojrzałego, a także specyfika fizjologiczna tego okresu przyczyniają się np.: do kłopotów z erekcją. Za co często kobiety czują się winne. Niektóre panie rezygnują w tych okolicznościach z seksu, bowiem staje się dla nich czynnością kojarzoną wyłącznie ze staraniami o podtrzymanie, czy przedłużenie erekcji.

Należy pamiętać, o tym że życie seksualne na każdym etapie podlega zmianom i do tych zmian należy się dostosować. Przy nastawieniu na kontynuację aktywności seksualnej w niezmienionej postaci ludzie narażają się na frustrację i niepowodzenie. Ciało, jego funkcjonowanie, psychiczne potrzeby i pragnienia są zmienne i trzeba mieć to na uwadze i należy się temu podporządkować. Np.: seks osób dojrzałych wymaga wydłużonej gry wstępnej – zarówno seksualność kobiety jak i mężczyzny w tym okresie potrzebuje silnej i długiej stymulacji.

W rzeczywistości „środek życia” to jest czas, który może wyzwalać seksualną ekspresję. Choćby przez to, że odchodzi stres o zajście w niechcianą ciążę, obawa o to, że dziecko nakryje rodziców w sytuacji intymnej, obciążenie związane z opieką, czy wychowaniem potomstwa. Ponadto nie ma objawów menstruacji, zespołu napięcia przedmiesiączkowego, które niekorzystnie wpływają na libido. Za to jest gromadzone latami bogactwo doświadczeń seksualnych i wiedza na temat tego jak czerpać i ofiarowywać przyjemność seksualną.
Zwłaszcza ludzie, u których popęd płciowy przejawiał się z dużą siłą w okresie dorosłości, mogą i zazwyczaj zachowują aktywność seksualną do późnych lat życia. I nie ma ku temu żadnych przeszkód.
Nie ma absolutnie żadnych racjonalnych powodów, dla których kobiety dojrzałe nie miałyby mieć udanego życia erotycznego!
Seks jest dla każdego dorosłego człowieka i młodego i starszego! A może nawet bardziej dla „starszego”.
Współżycie osób młodych, rozwojowo, wiąże się z prokreacją. A ludzie dojrzali z seksu mogą czerpać już tylko przyjemność!

Zerkałam na salę. Słuchaczki coraz częściej uśmiechały się pod nosem…

Na koniec dodałam jeszcze parę słów o tzw. zespole wdowy, czyli wstecznych zmianach zanikowych w narządach płciowych będących wynikiem ich nieczynności. Co oznacza, że po dłuższej przerwie w zbliżeniach pojawiają się kłopoty z nawilżeniem i kurczliwością mięśni pochwy. A to może osłabić doznania, a nawet być dla kobiety nieprzyjemne, czy wręcz bolesne. Dlatego należy wydłużyć grę wstępną (o czym już była mowa)! A jeśli to nie przyniesie oczekiwanego rezultatu to trzeba zastosować intymny żel nawilżający dostępny w aptece bez recepty i kłopot z głowy.

Jest jeszcze kwestia bardzo ważna, dotycząca braku partnera seksualnego. Część kobiet, zwłaszcza w omawianej fazie życia, jest samotna – rozwódki, wdowy, singielki. Na szczęście nastają takie czasy, że tabu miłości dla młodych się powoli rozmywa i za jakiś czas, mało kogo zadziwi ślub kobiety po przejściach z mężczyzną z przeszłością. Dzięki nowoczesnym technologiom łatwiej niż dawniej nawiązywać nowe kontakty! Warto!
Nikt nie lubi być samotny, każdy potrzebuje być kochany, adorowany, rozpieszczany, ważny itd…
Większość ludzi czerpie z seksu przyjemność. A regularne współżycie ma ogromne znaczenie dla zdrowia, samopoczucia i sprawności seksualnej nie tylko kobiet, ale także mężczyzn.

Nastała przerwa. A w jej trakcie panie się uaktywniły, prosiły o rozwinięcie niektórych kwestii i zaczęły dyskutować między sobą!
Kobieta, która „rozpętała” dyskusję znowu do mnie podeszła i tym razem poprosiła bym jak najczęściej podejmowała tę tematykę, bo ona, choć jest osobą wykształconą i oczytaną wiele rzeczy usłyszała przed chwilą po raz pierwszy…

Czytaj więcej:
Panowie i ich problemy
Andropauza – męskie przekwitanie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s