Kobieta

MOJE PRAWA

W 1953 roku w USA Alfred Kinsey opublikował raport na temat seksualności kobiet. Wieloma osobami wyniki raportu wstrząsnęły, inni je krytykowali, byli też tacy, w których budziły agresję. A to dlatego, że okazało się, iż kobiety nie są aseksualne i nie tylko po to by mieć dzieci uprawiają seks! SZOK! No pewnie, że szok, bo dowiedziono wówczas, iż kobiety mają bogate życie intymne nie ograniczone tylko do kontaktów waginalnych z mężem, w celach prokreacyjnych. Wyszło na jaw, że kobiety się masturbują, uprawiają seks oralny, posiadają doświadczenia seksualne o różnym charakterze, miewają pozamałżeńskie stosunki seksualne, także homoseksualne. Tego typu informacje na temat seksualności mężczyzn nie wzburzyły tak bardzo opinii publicznej. Oczywistym było przecież, że mężczyźni mają większy popęd seksualny od kobiet i jest to uwarunkowane biologicznie. W związku z tym panom można… Historia nowożytna łaskawsza była dla naszych kolegów… (kolegów heteroseksualnych zwłaszcza). A seks w wykonaniu kobiety, to obowiązek wobec męża, narodu, kościoła, Boga… – takie stereotypy funkcjonują, gdzieniegdzie, do dnia dzisiejszego.

Dziwicie się? Ja trochę też, ale… jeszcze na początku XX wieku kryteria zdrowia psychicznego (w tym seksualnego) kobiety były następujące: czystość moralna, zdolność do rodzenia dzieci, brak odczuwania przyjemności seksualnej. A zainteresowania seksem, erotyczne fantazje, pozamałżeńskie kontakty seksualne, orgazm, masturbację, stosunki seksualne w innych niż klasyczna pozycjach uznawano za patologię!

Adepci medycyny mogli wówczas w swoich podręcznikach wyczytać, że np: dojrzała kobieta nie ma popędu seksualnego, że nienormalny jest seksualny pierwiastek miłości u młodej kobiety, oraz że brak ciąży powoduje nimfomanię, częsty seks prowadzi do wielu chorób, a nawet jest śmiercionośny – może spowodować zgon.
No więc nie ma się co dziwić, że kobietę świadomą swojej seksualności, wyrażającą własne pragnienia i potrzeby seksualne uznawano za zepsutą, niegodziwą, nazywano panią lekkich obyczajów, ladacznicą – i to kolejny stereotyp, który funkcjonuje do dziś. A w jego przetrwaniu pomagają mu inne stereotypy: życie seksualne kobiety jest podporządkowane potrzebom mężczyzny, za męską seksualność (niepanowanie nad pożądaniem, zaburzenia seksualne) jest odpowiedzialna kobieta.
Przypomnę przy okazji, że stereotyp to stałe, uproszczone, nieprawdziwe i negatywnie zabarwione przekonanie na temat jakiejś grupy ludzi.

Kobiety od bardzo dawna uczy się i próbuje się przekonać, że są przedstawicielkami gorszej płci. Wpaja im się prastarą „prawdę“ mówiącą, że mężczyźni są lepsi, bo silniejsi fizycznie, dominujący. Lepszość tę gwarantuje biologia, a przecież z prawami natury nie dyskutujemy. Seksualności kobiet nie traktowano na poważnie (kobiety homoseksualne nadal są w tym względzie nieco dyskryminowane) i nadawano jej pejoratywny wydźwięk. Czy wiecie, że słowo srom, dawniej znaczyło: wstyd, hańba, niesława?

Dopiero w drugiej połowie XX wieku zaczęły następować zmiany w postrzeganiu seksualności kobiet. Zadziało się to za sprawą postępu wiedzy. Wielki w tym udział miała także rewolucja seksualna i związana z nią akceptacja dla seksu jako dobra, przyjemności, upowszechnienie praw człowieka, antykoncepcja i ruchy feministyczne. I to właśnie Kinsey zapoczątkował badania nad seksualnością kobiet.
Przeobrażenie postaw wobec zdrowia seksualnego przyczyniało się do zmian w międzynarodowej klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych WHO – usunięto z niej homoseksualizm, biseksualizm, zmieniono pejoratywne określenia (np: impotencja, zboczenie, oziębłość) i wprowadzono nowe rozpoznania (np: molestowanie seksualne, zaburzenia relacji partnerskiej). Masturbacja zaczęła być traktowana jako zachowanie naturalne, wręcz będące oznaką zdrowia seksualnego.

W 2002 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała bardzo ważny dokument – Deklarację Praw Seksualnych Człowieka. Nakładając przy tym obowiązek rozpowszechniania, przestrzegania, oraz promowania norm medycznych w zakresie seksualności.
„Seksualność jest integralną częścią osobowości każdej istoty ludzkiej. Jej pełny rozwój zależy od zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb, takich jak pragnienie kontaktu, intymności, ekspresji uczuć, przyjemności, czułości i miłości. Pełny rozwój seksualności jest niezbędny do osiągnięcia dobrostanu w wymiarze indywidualnym, interpersonalnym oraz społecznym“.

Prawa seksualne obejmują:

1. Prawo do wolności seksualnej
– czyli możliwość wyrażania pełni swoich możliwości seksualnych na własny, indywidualny sposób, z wykluczeniem wszystkich form seksualnego przymusu, wykorzystywania i nadużyć w jakimkolwiek czasie i sytuacji życiowej.

2. Prawo do odrębności seksualnej, integralności oraz bezpieczeństwa cielesnego
– czyli możliwości podejmowania niezależnych decyzji dotyczących życia intymnego, które zgodne są z osobistą moralnością i obowiązującą etyką. Prawo to obejmuje również sprawowanie kontroli nad własnym ciałem i czerpanie z niego zadowolenia, a także wolność od torturowania, okaleczania i jakichkolwiek form przemocy.

3. Prawo do prywatności seksualnej
– czyli możliwość podejmowania własnych decyzji i zachowań w sferze seksualnej, jednak tak, by nie naruszały one praw seksualnych innych osób.

4. Prawo do równości seksualnej
– odwołuje się do wolności od wszelkich form dyskryminacji, niezależnie od płci, orientacji seksualnej, wieku, rasy, klasy społecznej, religii oraz fizycznej lub emocjonalnej niepełnosprawności.

5. Prawo do przyjemności seksualnej
Przyjemność seksualna, w tym zachowania autoerotyczne, jest źródłem fizycznego, psychologicznego, intelektualnego i duchowego dobrostanu.

6. Prawo do emocjonalnego wyrażania seksualności
– czyli prawo do wyrażania swojej seksualności poprzez komunikowanie się, dotyk, wyrażanie uczuć i miłość, ponieważ przejawianie seksualności obejmuje nie tylko przyjemność erotyczną lub zachowanie seksualne.

7. Prawo do swobodnych kontaktów seksualnych
– czyli możliwość zawarcia związku małżeńskiego lub niezawierania go, przeprowadzenia rozwodu i ustanawiania innych odpowiedzialnych form związków seksualnych.

8. Prawo do podejmowania wolnych i odpowiedzialnych decyzji dotyczących posiadania potomstwa
– czyli możliwość samodzielnego podejmowania decyzji w sprawie posiadania lub nieposiadaniu potomstwa, jego liczby, różnicy wieku między dziećmi oraz prawo do pełnego dostępu do środków regulacji płodności.

9. Prawo do informacji seksualnej opartej na badaniach naukowych.
Prawo to mówi, że informacje dotyczące seksualności człowieka muszą być oparte na rzetelnych i nienaruszających zasad etycznych wynikach badań naukowych, które powinny być rozpowszechniane na wszystkich poziomach społecznych.

10. Prawo do wyczerpującej edukacji seksualnej.
Edukacja seksualna jest procesem trwającym od momentu narodzin przez całe życie i powinny być w nią włączone wszelkie instytucje społeczne.

11. Prawo do seksualnej opieki zdrowotnej.
Opieka w zakresie zdrowa seksualnego powinna być dostępna i służyć zapobieganiu oraz leczeniu wszelkich problemów, chorób i zaburzeń seksualnych.

Tak sobie pomyślałam, że w obecnej sytuacji, warto o tym przypomnieć…

Reklamy

4 thoughts on “MOJE PRAWA

  1. Wpis jak zwykle bardzo dobry, pozwolę sobie jednak nie zgodzić się co do definicji słowa „stereotyp”. PWN podaje definicję mówiącą o „zabarwieniu wartościującym” i tyle. SJP mówi że stereotyp jest „zwykle oparty na częściowo fałszywych sądach”. Tu już bliżej, ale wciąż nie zawsze.
    Z mojej strony przykład stereotypu pozytywnego – Polki są piękne : )
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Dziękuję za komentarz i uwagę. Definicji „stereotypu” jest kilka, ta którą przedstawiłam zaczerpnięta jest ze Słownika Psychologii; zgodnie z nią właśnie użyłam określenia stereotyp 🙂 Pozdrawiam!

      Polubienie

  2. Dobry wpis i fajny blog,przeczytałam cały:)brakuje mi tylko wpisów dotyczących dzieci, myślę że wiele rodziców ma wiele wątpliwości i obaw w tym temacie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s