Kobieta · Mężczyzna · Nastolatek

O homoseksualności słów kilka

Oblał mnie zimny pot, gdy przyjrzałam się temu co dotychczas napisałam. Z żalem przyznać muszę, iż moje „wypociny” są heteronormatywne… Wkradła się tu niezamierzona dyskryminacja. Dlaczego tak się stało? No po prostu, ludzi heteroseksualnych jest o wiele więcej niż homoseksualnych, zatem związki heteroseksualne są częstsze i głównie nimi zajmują się i o nich piszą autorytety ze świata nauki. Treści poświęconych LGB (lesbijkom, gejom i osobom biseksualnym), zwłaszcza aktualnych, jest niewiele. W wielu podręcznikach znaleźć można przeterminowane informacje opisujące osoby homoseksualne i biseksualne wyłącznie z perspektywy ich seksualności, a nie jako zwyczajnych ludzi, mających zwyczajne problemy i zwyczajną seksualność. Programy wyższych studiów medycznych i psychologicznych, a nawet większości szkół terapeutycznych dotychczas nie uwzględniały problematyki osób o innej niż heteroseksualna orientacji. Owszem, ostatnimi czasy pojawia się coraz więcej publikacji dedykowanych osobom homoseksualnym i biseksualnym. Jednak szczerze mówiąc, a właściwie pisząc, nie zdążyłam się jeszcze z nimi zapoznać, co wyznaję z żalem.

Część informacji, które odkopałam z notatek, zamieszczam poniżej. Ciąg dalszy pewnie kiedyś nastąpi.

Orientacja seksualna, określana także mianem psychoseksualnej, stanowi uczuciowe, miłosne i erotyczne zainteresowanie osobami określonej płci. Jej nieodłącznym elementem jest wybór obiektu pożądania.
Na orientację składa się komplet zachowań, emocji, fantazji, zainteresowań, poziomu samoświadomości, preferencji seksualnych i życiowych, które decydują o wyborze partnera.

Orientacja homoseksualna to trwałe zainteresowanie i uznawanie atrakcyjności pod względem płciowym, osób tej samej płci.

Homoseksualność jest tendencją, w mniejszym lub większym stopniu, istniejącą u wszystkich. Do tego u różnych ludzi ma różny stopień ważności i siły, szczególnie w pierwszych fazach rozwoju psychoseksualnego.
Świadome zainteresowanie osobami tej samej płci może być odczuwane „od zawsze”, może być przejściowym etapem w życiu człowieka, może pojawić się po wielu latach wygaszenia. Gejem lub lesbijką się jest, bądź się staje. Choć niektórzy twierdzą, iż osobą homoseksualną „staje się” tylko w takim sensie, że kobiety i mężczyźni, rozpoznając swoją homoseksualną orientację, albo ją akceptują, albo odrzucają i tłumią.

Odróżnia się orientację homoseksualną od homoseksualnych zachowań. Zachowania homoseksualne nie muszą być i niekiedy nie są wynikiem homoseksualnej orientacji.
Spora ilość osób zorientowanych homoseksualnie, najczęściej ze względów społecznokulturowych, tworzy związki heteroseksualne i żyje w intymnej relacji z osobą odmiennej płci.
Część ludzi heteroseksualnych, w różnych okresach swojego życia, podejmuje zachowania homoseksualne. Raczej nie wpływają one na seksualną orientację. Określa się je jako zastępcze. Jednak może się zdarzyć, iż stanowią wstęp do odkrycia skrywanej homoseksualnej orientacji.

Nazwa „homoseksualizm” pochodzi z języka greckiego: homós – ten sam. W 1870 roku niemiecki lekarz o nazwisku Westphal opisał w artykule swojego „pacjenta o odmiennych doznaniach seksualnych”. Przyjmuje się to za datę narodzin pojęcia „homoseksualizm”.

Zjawisko homoseksualizmu jest tak stare jak historia ludzkości. Występuje we wszystkich epokach i kulturach, w mitologii, historii i literaturze. Za praojca osób homoseksualnych uznaje się Zeusa, władcę Olimpu, który uwiódł Ganinedesa, syna Trosa, króla Troi.

Stosunek do homoseksualizmu był i nadal jest bardzo różnorodny. Niektóre kultury aprobują go, inne zdecydowanie potępiają. W historii Europy wyróżnić można okresy zarówno sprzyjające, jak i szykanujące homoseksualizm. Mimo okresów tolerancji, homoseksualizm był zabroniony i karany właściwie w całej historii kultury Zachodniej (czyli przez okres 2000 lat).
Chrześcijaństwo, będące główną ideologią panującą w Europie, zawsze odnosiło się do niego negatywnie. To ze Starego Testamentu wywodzi się określenie „sodomia” utożsamiane z homoseksualizmem. Oznaczało ono nierząd sprzeczny z naturą, który był bardzo surowo oceniany i spotykał się z najgorszą karą – karą śmierci obu partnerów. To surowe prawo tłumaczono sprzecznością praktyk homoseksualnych (nie prowadzących do prokreacji) z naturą.

Obecnie, kultura Zachodu wykazuje coraz więcej tolerancji dla homoseksualności. Zaledwie od XX wieku można mówić o akceptacji tego zjawiska. Niezaprzeczalnym przełomem w myśleniu o homoseksualizmie było wykreślenie go z list zaburzeń umysłowych i emocjonalnych.
Do 1973 roku uważano, że ludzie homoseksualni ze względu na lesbijską lub gejowską tożsamość winni być uznawani za zaburzonych psychicznie i poddawani leczeniu psychiatrycznemu. Dopiero w latach 70-tych XX w. środowiska medyczne uświadomiły sobie, że homoseksualność nie oznacza osłabienia zdolności sądu, stabilności, poczucia odpowiedzialności i ogólnych zdolności społecznych, oraz zawodowych. Ludzie są niezwykle różni pod względem cech i właściwości, a orientacja seksualna to zaledwie niewielka część tego zróżnicowania. Charakterystyczna dla człowieka (dla innych ssaków także) jest zdolność odpowiedzi na szeroki zakres bodźców seksualnych. W okresie dojrzewania istnieje wyraźna faza biseksualna, a komponent homoseksualny przez pewien okres bywa dominujący. Jego utrwalenie się może być przyczyną wykształcenia orientacji homoseksualnej u niektórych osób. I nie jest to patologia, lecz jedna z możliwości rozwoju psychoseksualnego, którą podobnie jak ukierunkowanie heteroseksualne, uznaje się za stan normalny, zgodny z fizjologicznymi właściwościami człowieka. Rozwój homoseksualizmu jest często związany z czynnikami działającymi w okresie życia płodowego.

Homoseksualność odnosi się nie tylko do sfery kontaktów intymnych, ale związany jest także z zaspokajaniem potrzeb właściwych każdemu człowiekowi, takich jak: potrzeba bezpieczeństwa, miłości, czułości.

Niepoprawne jest określenie homoseksualista, ale „człowiek zorientowany homoseksualnie” lub „człowiek o orientacji homoseksualnej”. Homoseksualizm bowiem, tak samo jak heteroseksualizm, nie stanowi trzonu osobowości, tylko jeden z jej aspektów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s