Mężczyzna

Niezdrowa zazdrość

Kamil trafił do aresztu, a jego brat Krystian do szpitala z poważnym urazem głowy.
Sytuacja, która miała między nimi miejsce mogłaby stać się inspiracją dla filmu grozy. Kamil zaatakował brata tępym narzędziem – jak to opisali śledczy. Był to mosiężny element starego żyrandola, który leżał na strychu. Wcześniej, podstępem zwabił Krystiana na ostatnie piętro domu. Mieli wspólnie znieść stamtąd drewniane skrzynie wypełnione starymi szpargałami. Skrzyni nie znieśli, doszło do bijatyki, z której Kamil wyszedł bez szwanku a Krystian bez przytomności.
Żona Kamila, słyszała kotłowaninę na strychu, jednak dochodzące do niej odgłosy zinterpretowała jako przesuwanie rzeczy po podłodze. Dopiero dobiegający z góry wrzask skłonił ją do wejścia na schody. Po otwarciu drzwi zobaczyła szwagra leżącego w kałuży krwi i rozwścieczonego męża, stojącego nad nim ze złoconym prętem w dłoni. Przerażona zbiegła ze schodów i wykręciła numer na pogotowie.

Karetka zabrała Krystiana. A policja, wezwana przez sąsiadów, Kamila. Sąsiedzi, słysząc męski krzyk, a następnie kobiecy pisk, zadzwonili po pomoc. Sąsiadka myślała, że był napad na dom. Nie spodziewałaby się, że to sąsiad, porządny, wesoły, dobry i pomocny człowiek zaatakował własnego brata. Nic nie wskazywało na to, by w rodzinie źle się działo. A jednak działo się nie najlepiej.

Kamil parę lat wcześniej, niemalże zaraz po wybudowaniu domu, stracił intratną pracę, co wpłynęło na niego niekorzystnie. Swoje zgryzoty zaczął topić w alkoholu. Od tamtego nieszczęśliwego wydarzenia nie udawało mu się znaleźć stałej posady – żadna nie była tak dobra jak ta, którą utracił więc zawzięcie szukał dalej, w międzyczasie parając się różnymi zajęciami i dzięki temu dokładając do utrzymania domu.

Jego życie osobiste również nie należało do udanych. Żona, rozzłoszczona zbyt częstym zaglądaniem męża do kieliszka i rozżalona jego problemami zawodowymi nie miała ochoty na spędzanie z nim czasu. Zresztą, musiała dużo więcej pracować niż wcześniej, bowiem utrzymanie rodziny było na jej głowie. Kamil sądził, że żona go unika i rzadko przebywa w domu z powodu mężczyzny, z którym miała romans. Jego przypuszczenia o zdradzie żony podbudowywało ich nieudane życie seksualne. Seks był sporadyczny, pomimo tego, że Kamil nalegał na częste kontakty. Parę razy przymusił żonę do seksu, jednak nie skończyło się to dla niego dobrze – nie miał erekcji i do stosunku nie doszło.

Żona nic sobie nie robiła z podejrzliwości męża. Zawsze był nieufny, zazdrosny i oksarżycielski, podobnie zresztą jak jego ojciec i nie po raz pierwszy posądzał ją o zdradę. Zatem nie dziwiła się, że zwłaszcza pod wpływem alkoholu, znowu, zarzucał jej kontakty z innymi mężczyznami. Ignorowała go, nie miała ochoty wysłuchiwać jego absurdalnych hipotez, niejednokrotnie przekształcających się w dzikie awantury, podczas których mąż zachowywał się irracjonalnie, a czasami agresywnie.

Dla niego był to kolejny dowód zdrady – tylko niewierna żona lekceważony, zbywa, nie traktuje męża na poważnie i pomawia go o alkoholizm. Sądził, że Teresa chce zrobić z niego wariata by usprawiedliwić wiarołomstwo. Wszystko wokół siebie interpretował w kategoriach niewierności małżeńskiej. Przyjął założenie, że żona go zdradza i cokolwiek by się nie działo, podporządkowywał tej tezie. Krytycyzm mężczyzny był zerowy. Nie umiał on racjonalnie podejść do sprawy i dostrzegać realności – jego związek wisiał na włosku nie przez romans żony ale przez jego picie.

Teresa nie wiedziała, że mąż ją śledził i od paru miesięcy bacznie przyglądał się jej relacji z Krystianem, z którym zawiązała bliższy kontakt, ponieważ próbował jej pomóc znaleźć pracę za granicą. Dostrzegł, że w domu brata nie najlepiej się dzieje, więc wyciągnął pomocną dłoń, najpierw do Kamila – proponując mu pożyczkę i pomoc w znalezieniu pracy, ale gdy ten kategorycznie odmówił, udał się do bratowej, która okazała się rozsądniejsza od męża. Nie przypuszczał, że ich spotkania i rozmowy, odbierane są przez Kamila jako romans.

A Kamila niewierność żony prześladowała. Był jej absolutnie pewien. Musiał tylko zgromadzić odpowiednie dowody i ukarać winnych. Najpierw miał to być brat, następnie niewierna żona.

Po zatrzymaniu i przesłuchaniu, zaczęto podejrzewać u Kamila zespół urojeń niewiary małżeńskiej – tzw. zespół Otella. Nie chodziło tylko o to, że dopuścił się karalnego czynu pod wpływem przekonania na temat niewierności żony. Do postawienia takiej diagnozy skłaniał również brak podatności mężczyzny na perswazję i próbę obiektywnego wyjaśnienia sytuacji. Kamil był święcie przekonany, że żona go zdradza i nic nie było w stanie zburzyć jego przeświadczenia.

Zespół Otella (zwany też obłędem niewierności małżeńskiej, paranoją alkoholową, obłędem alkoholowym) warunkuje najczęściej przewlekły alkoholizm. Jednak może ujawnić się także w przebiegu zmian organicznych mózgu: nowotworów mózgu, zapalenia mózgu, padaczce, chorobie Alzheimera i in. Jest to zespół psychotyczny, który charakteryzują urojenia o niewierności partnera. Choroba jest rzadka, dotyczy mężczyzn, rozwija się podstępnie i długo, czasami latami.

Najpierw występuje zazdrość.
Zazdrość mieszcząca się w granicach prawidłowych doznań emocjonalnych jest adekwatna do sytuacji. Może na przykład wystąpić pod wpływem doświadczeń sugerujących zainteresowanie partnera inną osobą.

Następnie zazdrość przeradza się w zazdrość patologiczną, którą charakteryzuje przewaga subiektywnej interpretacji nad życiowymi faktami. Zazdrość ta podparta jest silnymi emocjami, które zmieniają stosunek do partnera i powodują gwałtowne, nierzadko agresywne zachowania.

Aż w końcu pojawia się zespół urojeniowy.
Zazdrość i przekonanie o zdradzie stają się obsesją. Fałszywe przekonanie o niewierności, nierzadko też prześladowaniu, jest dobrze ustrukturalizowane, adresowane do konkretnych osób i oporne na wszelką argumentację. Inne objawy zaburzeń psychicznych (w tym zaburzeń osobowości) nie występują.

Zaawansowana postać zespołu Otella nie powoduje problemów diagnostycznych. Kłopoty sprawiają postaci mniej nasilone, choćby dlatego, że u większości osób uzależnionych od alkoholu występuje zwiększona zazdrość o partnera, czy brak krytycyzmu.
Osoba zazdrosna funkcjonuje w obawie przed niewiernością i stara się jej zapobiec, a paranoik jest niewierności pewien i za wszelką cenę stara się udowodnić prawdziwość swych sądów.

Jeśli przypuszczenia się potwierdzą, Kamil zostanie umieszczony w oddziale psychiatrycznym.

Reklamy

2 thoughts on “Niezdrowa zazdrość

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s