Dziecko · Mężczyzna · Nastolatek

Rola ojca w życiu dziecka

Freud pisał: „(…) nie mogę wymienić żadnej innej potrzeby w dzieciństwie tak silnej jak potrzeba ochrony ze strony ojca.”
I to nie chodzi tylko o realną ochronę, wynikająca z tego, że przeciętny ojciec jest większy i silniejszy, oraz bardziej agresywny od przeciętnej matki. Chodzi też o ochronę własnej wartości i poczucia sprawstwa.

Zwróćmy uwagę na to co dzieje się na placach zabaw. Matki biegają za dziećmi wołając: uważaj, nie wchodź tam, to dla starszych dzieci. A ojcowie pokazują jak wspiąć się na najwyższy szczebel drabinki. Dopingują: nie bój się, dasz radę, wspierają: asekuruję cię, śmiało, jakby co cię złapię. Mamy uczą, że trzeba być ostrożnym, że istnieje w świecie niebezpieczeństwo, a ojcowie instruują jak sobie z nim radzić, jak je pokonywać, jak być odważnym. I co z tego, że pewnie częściej dziecko będące pod opieką taty wraca do domu z siniakami. Po pierwsze, siniaki stymulują pracę układu odpornościowego, co zdecydowanie jest dobre dla zdrowia dziecka, a po drugie, przygotowują na to, że w życiu nabija się sobie siniaków, nie tylko na kolanach ale także w sercu i umyśle i trzeba sobie z tym radzić.

Ojciec stanowi dla dziecka alternatywną postać, z którą można się związać, która pokazuje świat z innej perspektywy i która w ten świat zewnętrzny wprowadza. Chroni dziecko przed niekorzystnym dla niego zlaniem się z matką. Dzięki czemu dziecko dąży do samodzielności, nabywa umiejętności nawiązania relacji z innymi, także w życiu dorosłym. Ojciec jest istotną dla dziecka postacią, która myśli o nim, troszczy się o nie i daje odmienną od matczynej przestrzeń psychiczną.

Ojcowie bez wątpienia są ważni, choć ich znaczenie w różnych teoriach jest różnie prezentowane i rozumiane. Istnieje powszechna zgoda co do znaczenia wczesnej relacji ojca z dzieckiem, tak w bezpośrednim kontakcie, jak i przez jego relację z matką. Mężczyzna ma za zadanie być wsparciem, kontenerem emocji kobiety, dzięki czemu daje optymalną płaszczyznę dla jej relacji z dzieckiem. I to jest znaczące dla dziecka, choć w tym wypadku, ważność ojca nie jest bezpośrednia.

Badania pokazują, że nieobecność ojca w pierwszych pięciu latach życia dziecka stwarza problemy separacyjne, wpływa niekorzystnie na kształtującą się tożsamość seksualną i pewność siebie w dorosłych rolach partnerskich i rodzicielskich. Osoby pozbawione ojca częściej są nieszczęśliwe, depresyjne.

Mówi się, że miłość matki jest bezwarunkowa, a na miłość ojca trzeba zasłużyć. I pewnie nie do końca tak jest, jednak drzemie w tym ważne przesłanie. Ojciec ofiarowuje dziecku inną perspektywę, przygotowuje do dorosłego życia, w którym nie dostaje się wszystkiego ot tak, po prostu. O większość trzeba się postarać, zapracować. Tyczy się to nie tylko spraw materialnych ale także kwestii relacji z innymi.

Ojciec jest ważny w rozwoju psychicznym i psychoseksualnym dziecka. Najwyraźniej widać to w okresie edypalnym wymagającym obojga rodziców. Dzięki korzystnemu pokonaniu tej fazy dziecko wyposażone jest w zdolność do tworzenia bliskich emocjonalnie i cieleśnie relacji poza rodziną. Ojciec daje dziecku potwierdzenie własnej płci, by łatwiej mu było być ze swoją płcią i ją rozumieć. Relacja z ojcem pokazuje dziewczynce męski świat, a chłopaka uczy jak się w nim odnaleźć.

Ojciec jest konieczny do tego by dziecko w okresie adolescencji mogło rozwinąć własne Ja, inne od obojga rodziców, by stało się samodzielnym, niezależnym człowiekiem, jedynym w swoim rodzaju, a nie kopią rodzica.

Ojciec kształtuje w dziecku superego. Pokazuje co dobre a co złe, co wolno a czego nie. To ojciec, częściej niż matka stawia granice. A granice zarówno fizyczne, jak i psychiczne są ważne. Chronią nas przed różnymi niebezpieczeństwami.
Kto wynosi dziecko z sypialni, gdy przychodzi ono do łóżka rodziców w środku nocy? Kto częściej mówi: nie wolno? Kto jest wzywany jako ostatnia deska ratunku, w sytuacji podbramkowej (…bo zawołam ojca…)?

Istnieje pogląd, że choć funkcje macierzyńskie i ojcowskie są różne, to mogą być  pełnione przez jedną i tę samą osobę, bez względu na jej płeć. Wcale nie musi być to matka. Matką i ojcem w jednym może być także ojciec. Jednak podstawowym i optymalnym środowiskiem rozwoju każdego dziecka jest dom z parą rodzicielską.

We współczesnym społeczeństwie ojcowie mogą być nieobecni, właściwie od samego początku, od chwili poczęcia i od każdego innego momentu życia dziecka. Rośnie liczba samotnych rodziców, nie tylko z powodu niepowodzeń małżeńskich ale także ze względu na świadomie przez kobietę wybrany model samotnego rodzicielstwa.
Teoria psychoanalityczna zakłada, że nawet przy fizycznej i emocjonalnej nieobecności ojca istnieje jego obraz wewnętrzny w dziecku. Niektórzy twierdzą, że jest to pierwotne, naturalne, że dziecko rodzi się z umysłowymi reprezentacjami matki i ojca. Inni uważają, iż dziecko tworzy obraz ojca w swoim wewnętrznym świecie za sprawą matki, która jakiś, nawet nieświadomy, stosunek do ojca dziecka posiada; żywi do niego oczekiwania, fantazje. Nawet wtedy, gdy nie zdaje sobie z nich sprawy, a więc ma to miejsce w jej nieświadomości.
Zakłada się, iż dziecko ma w sobie przestrzeń, podstawową strukturę, która musi zostać wypełniona i kształtowana. Zachodzi to dzięki doświadczeniom rzeczywistych relacji z innymi. Od tych relacji zależy, czy struktura wewnętrznego ojca zostanie wypełniona obrazem pozytywnym, czy karzącym, co odbije się na życiu psychicznym dziecka i osoby dorosłej, która z tego dziecka wyrośnie.

Bliska i emocjonalna więź matki z dzieckiem poprzez swoje biologiczne konotacje jest łatwiej pojmowana. Rola ojca w życiu dziecka jest bardziej zależna od kultury i relacji matki z ojcem. Do niedawna, ojciec był w społecznej świadomości rodzicem drugoplanowym, a w literaturze psychologicznej, rodzicem zapomnianym. Teraz się to zmienia, i niech tak dalej będzie, czego wszystkim ojcom życzę!

Reklamy

7 thoughts on “Rola ojca w życiu dziecka

  1. Zgadzam się z tym. Dziecko potrzebuje kochających rodziców, którzy mu uwagę poświęcą i nauczą jak żyć i radzić sobie z problemami. Mi ojciec wiele w życiu pomógł i wielu rzeczy mnie nauczył, przez co jestem taką osobą, jaką jestem. 🙂

    Polubienie

      1. Nie sądzę 🙂 Nie chodzi o siłe fizyczną. Chodzi o podejście. Proszę pamiętać, może to zabrzmi z mojej strony dziwnie, że tatuś to takie drugie dziecko, niezależnie czym się zawodowo zajmuje. A dziecko najlepiej bawi się z dzieckiem 🙂 a szkody muszą przy tym być 🙂

        Polubienie

      2. Żarcik to taki był, coby wiele Mam z ich „powagi” wytłumaczyć. Zgadzam się. A dodam do tego jeszcze, że nadal mamy więcej spraw domowych ogarniają niż ojcowie więc mogą być po prostu nieco bardziej zmęczone 🙂

        Polubienie

      3. też się nie zgodze ) jak jest mama i tata, mają wspólną pasję, wszystko robią wspólnie, to dzielą się tym ogarnianiem na pół 🙂 tu chodzi o sposób podejścia. Jakby mężczyzna rodził, to by podchodził do dziecka tak jak kobieta, i vice versa 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s