Kobieta · Mężczyzna

Miłosne gry i zabawy

O tym co zrobić by życie seksualne nie stało się monotonne, by nie wkradła się w nie nuda; o tym jak urozmaicić życie erotyczne, jak je ubarwić, jakie zabawy seksualne można wprowadzić – na podstawie przewodnika po sztuce miłosnej – Sztuki Kochania Michaliny Wisłockiej. 

Wielu z nas, swoje dziecięce studia nad seksualnością rozpoczynało wertując stronnice ukrytej w domowej biblioteczce książki Sztuka kochania Michaliny Wisłockiej. I pomimo tego, że książka karierę zrobiła kilkadziesiąt lat temu, nadal zadziwia swą aktualnością i nadal warto do niej sięgnąć.
Znajduje się w niej na przykład rozdział: Monotonia wrogiem miłości, w którym autorka opisuje sposoby na urozmaicenie sztuki miłosnej, czy inaczej, seksualne zabawy.

Z badań wynika, że Polacy są w seksie tradycjonalistami. Większość (97%) kocha się w łóżku. Na drugiej pozycji najczęściej wskazywanych miejsc, w których Polacy współżyją, plasuje się łono natury – niecała połowa ma tego typu doświadczenie (44%).

A Wisłocka, już 40 lat temu pisała: „Nauczmy się wreszcie wzbogacać swoje życie seksualne (…) – wróćmy do radosnej zabawy we dwoje w łóżku i nie w łóżku.”

„Łazienka może stać się idealnym schronieniem dla miłości (…).„Woda, nie tylko w łazience, ma ogromne walory seksualne” – dowiadujemy się od autorki i możemy poczytać o pieszczotach miejsc intymnych namydloną miękką gąbką, o stymulacji ciała ciepłym i silnym strumieniem wody. Ile pań zdaje sobie sprawę z tego, że skierowanie prysznica, z którego płynie mocnym strumieniem ciepła woda, na podbrzusze i okolice wzgórka łonowego sprawia, że krew przemieszcza się w dolne rejony ciała wywołując zwiększoną wrażliwość na bodźce łechtaczki i przedsionka pochwy?

Woda może stać się źródłem seksualnych przeżyć nie tylko w łazience ale również na łonie natury. Odludne miejsce, światło księżyca i pływanie nago w ciepłym jeziorze, czy morzu, w towarzystwie ukochanej osoby, nie dość, że ubarwia nasz związek romantyzmem to jeszcze dostarcza nowych, ciekawych i bardzo inspirujących wrażeń cielesnych.
W wodzie mamy nieograniczone ruchy, nasze ciała stają się lekkie – skorzystajmy i bawmy się tym we dwoje.
Nagie ciała w blasku księżyca, ruch wody na skórze, dotyk wiatru – są to niecodzienne źródła stymulacji wzrokowej i czuciowej. Sama ich niecodzienność bywa pobudzająca.

Będąc już na łonie natury, czyli w warunkach, w których połowie z nas zdarza się uprawiać seks, możemy zaszyć się w śpiwór. „Ile tu trzeba kombinować, jak się pieścić i jak dać sobie maksimum przyjemności i zadowolenia w przestrzeni, w której ledwo możemy się poruszać.” Wypróbujmy stosunek bez ruchu, stymulując się słowem, pieszcząc pocałunkami, muśnięciami, głaskaniem tych miejsc, do których mamy dostęp. W ograniczonej przestrzeni możliwe są także skurcze mięśni narządu rodnego kobiety, które zwiększają doznania seksualne, czy minimalne ruchy miednicy obojga partnerów.

Nie zapominajmy również o takich banałach jak kolacja przy świecach zakropiona lampką dobrego, czerwonego, wytrwanego wina (ten trunek właśnie, w takim wydaniu, ma działanie proseksualne), przy dźwiękach odprężającej muzyki. Zorganizujmy sobie taki wieczór we dwoje, choć raz na jakiś czas i nawet wtedy, gdy za ścianą dzieci pogrążone są we śnie. Odetnijmy się od codziennych spraw, miejmy chwilę dla siebie, dla związku, chwilę na luźną rozmowę, czy zabarwioną erotycznie pogawędkę. Pobawmy się wspólnie tym czasem, a dla urozmaicenia zatańczmy, szepcząc sobie świństwa do ucha – jeśli lubimy taki rodzaj podniet.
Taniec jest odprężający, daje bliskość fizyczną, doznania zmysłowe, może stanowić fantastyczną grę wstępną i jest zabawą dostępną dla wszystkich i młodszych i starszych.

Inna zabawa, która jest w stanie ubarwić nasz erotyczny żywot to: gra w fanty ze specjalną premią dla wygranego. W tej premii właśnie tkwi sedno sprawy. Wygrany wybiera sobie coś, z repertuaru erotycznego danej pary, na co ma ochotę. Premią może być również możliwość wprowadzenia czegoś nowego do repertuaru seksualnych zachowań, czy pieszczot i wypróbowanie tego w ramach nagrody. A gra może być jakakolwiek – karty, dobble, zagadki, czy walka na poduszki.

Wisłocka wspomina też o bardzo starym obyczaju japońskim shindai, czyli bitwie na poduszki zamiast kłótni z żoną. „Walka taka bywa ponoć najskuteczniejszym sposobem rozładowania narastających konfliktów małżeńskich.” – pisze autorka. Ten sposób oczyszczenia z napięć w związku, czy mający zastosowanie jako zwykła zabawa, sprzyja oderwaniu od spraw dnia codziennego i wprowadza nastrój sprzyjający miłości. No i znowu – nagroda dla zwycięzcy, albo kara dla przegranego.
Sankcja dla przegranego – nakaz podzielenia się jakąś niewypowiedzianą dotąd i niezagrażającą związkowi seksualną fantazją, czy opowiedzenie o seksualnym pragnieniu. Istnieje spora szansa, że takie wynurzenie stanie się wstępem do rozmowy o pragnieniach, potrzebach i marzeniach, a także o tym jak i kiedy da się je zrealizować.
Inna ewentualność – przegrany jest stroną pieszczącą. Wygrany decyduje gdzie, jak i w jakim tempie chciałby być dotykany. I znowu, przy tej okazji, wielu ciekawych i niezbędnych do udanego pożycia rzeczy możemy się dowiedzieć. „Przy tej grze uczymy się świadomego sterowania narastaniem rozkoszy u partnera”. Uczymy się też czegoś więcej – obserwowania drugiej osoby, jej przeżyć, reakcji, doświadczeń.

Wyobraźnia ludzka nie zna granic, a gdzie dwie głowy to nie jedna… jakie są Wasze pomysły na gry i zabawy erotyczne?

Pamiętajmy, we wszystkich wspomnianych powyżej i nie, grach, zabawach i urozmaiceniach życia seksualnego panuje zasada: „gry miłosne są radością życia, a nie „ofiarnym stosem” czy ponurym obowiązkiem.”

* cytaty zapożyczone są z książki: Michalina Wisłocka „Sztuka kochania” , Warszawa 2016

Reklamy

One thought on “Miłosne gry i zabawy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s